samochód

Nowa opona – na co uważać

Przed dotarciem nowa opona w sytuacji ekstremalnej może zachować się nieprzewidywalnie i należy o tym pamiętać przez pierwsze 100-200 km od momentu wymiany opon na nowe. Wszystko zależy od prędkości, gwałtownych manewrów i ostrego hamowania. Jeśli zatem chcemy  się ustrzec przed wypadkiem czy dachowaniem bądźmy rozważni. Możemy w ten sposób  uniknąć nierównomiernego zużycia bieżnika i nadmiernej hałaśliwości. Jest kilka ważnych zasad, których nie powinniśmy pomijać jeśli zmieniamy opony letnie czy opony zimowe.

 

Przede wszystkim weźmy pod uwagę, że nie znamy historii opon kupowanych jako używane, co powinno zbudzić w nas racjonalne wątpliwości. Nie zawsze bowiem to co jest widoczne dla oka jest stanem faktycznym i może się okazać że kupimy kota w worku, tym bardziej jest zastanawiające dlaczego powszedni właściciel pozbył się opon, jeśli ich stan jest zadowalający. To daje nam pod rozwagę kilka czynników, dla których opony są w sprzedaży. Możliwe, że opony nie były okrągłe, możliwe, że miały znaczące niewyważenia, powodowały w czasie jazdy drgania, hałas lub samochód z ich powodu nie mógł utrzymać kierunku jazdy prosto. Jeżeli opona przekroczyła dziesiąty rok używania powinna zostać bezwzględnie wymieniona niezależnie od tego czy bieżnik osiągnął poziom zużycia czy też nie.

 

Tak samo dotyczy to opon zimowych i opon letnich zapasowych. Minimalny poziom zużycia bieżnika dopuszczony przez prawo o ruchu drogowym to 1,6mm. Pamiętajmy aby regularnie kontrolować ciśnienie. Pamiętajmy, że nawet zupełnie sprawne, nowe opony letnie jak i opony zimowe tracą stopniowo ciśnienie i jest to naturalny spadek ciśnienia. Na tempo spadku ciśnienia może mieć  wpływ także stan obręczy oraz właściwy dobór obręczy i opon.   Każde nowe opony letnie czy opony zimowe pokryte są warstwą substancji ochronnych zabezpieczających ją przed starzeniem się, więc zanim opony zaczną działać idealnie, muszą się dotrzeć. Im gorsze warunki na drodze, tym większe różnice w zachowaniu się opon starych i nowszych.

 

Zdjęcie do artykułu znalezione na stronie Pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *